Recenzja spektaklu: Nie lubię Pana Feliksa

Znakomita inscenizacja francuskiej klasyki w wyrafinowanym, współczesnym wydaniu. Opowieść o narzeczonej Tezeusza, królowej Fedry, obejmuje serię wydarzeń, które są tyleż nieszczęśliwe, co tragiczne. Wydarzenia te są wynikiem niekontrolowanej namiętności. Z powodu okoliczności, na które królowa nie miała wpływu, młodzieniec ponosi niezasłużoną karę. A to dopiero początek. Szkoda, że nie potrafiła tego zrozumieć.

Ten akt muzyczny może nie być odpowiedni dla wszystkich widzów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Podobne Wpisy

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Wróć Do Góry